Antoine de Paris, czyli Antoni z Sieradza – światowy król fryzjerów rodem z Polski

0
190
Zdjęcie ilustracyjne. Fot.:jackmac34/pixabay.com

Przywykliśmy ograniczać historię do ważnych polityków, sprawnych wojskowych oraz wytrawnych mówców i myślicieli. Niekiedy pamiętamy także o sportowcach, lekarzach, artystach, naukowcach czy duchownych. Mało kto jednak zwraca uwagę na to, że ludzie przez wieki – podobnie jak i my – mieli również przyziemne potrzeby, które czasami zaspokajały osoby nietuzinkowe.

W roku 1884 w Sieradzu na terenie ówczesnego Królestwa Kongresowego będącego częścią Imperium Rosyjskiego na świat przyszedł syn szewca Antoniego Cierplikowskiego oraz krawcowej Joanny z domu Majchrzak. Wtedy nikt nie sądził, że młody Antoś zrobi międzynarodową karierę jako fryzjer. Chłopak jednak od najmłodszych lat miał do tego talent. Był prawdziwym artystą nożyczek.

Zaczynał w Łodzi, gdzie od 11 roku życia uczył się zawodu. Szybko, bo już w roku 1901, trafił do Paryża. Miał kontakt z branżą, ale pośrednio: pracował w wytwórni peruk.

Po kilkunastu miesiącach pozwolono mu i tam, w stolicy Francji i zarazem stolicy stylu i mody, zaprezentować swoje umiejętności fryzjerskie. Tak rozpoczęła się błyskotliwa i dynamiczna międzynarodowa kariera Antoniego Cierplikowskiego.

Młody Polak szybko zyskiwał sympatię i zaufanie największych celebrytów swoich czasów. Wkrótce Antoine, jak zwano go w Paryżu, wyjechał do Anglii. Tam poznał swoją żonę, z którą spędził całe życie. Mieli syna, który niestety szybko zmarł. Para powróciła do Francji.

W Paryżu w roku 1912 Antoni Cierplikowski założył swój zakład, a jego kariera zaczęła rozwijać się jeszcze szybciej niż do tej pory. Czesał prawdziwe ikony tamtych lat: Matę Hari, Edith Piaf, Brigitte Bardot i wiele innych kobiet. To także nie kto inny, jak nasz rodak, wymyślił fryzurę zwaną chłopczycą, która zdominowała lata 20. XX wieku, mocno zmieniając dotychczasowy kanon kobiecego stylu (uzupełnieniem fryzur były kreacje od Coco Chanel). Był to w pewnym sensie styl rewolucyjny, zrywający z dotychczasowym ładem. Nasz rodak swój pomysł zaprezentował czesząc aktorkę Evę Lavallière.

Salony należące do Polaka zaczęły rosnąć jak grzyby po deszczu. Jeszcze latach 20. XX wieku dorobił się ich aż 60 – na kilku kontynentach. Jego firma działała od USA, przez Europę Zachodnią po Australię i Japonię. Istniała także filia w Warszawie. Fryzjer współpracował ponadto z wytwórnią filmową Metro-Goldwyn-Mayer i dbał o fryzury aż 400 kobiet uczestniczących w koronacji brytyjskiego króla Jerzego VI.

Polak stał się celebrytą swoich czasów i przyjaźnił się z takimi sławami jak Pablo Picasso, Salvador Dali czy Xawery Dunikowski.

Antoni Cierplikowski nie zapomniał kim jest i wielokrotnie odwiedzał Polskę, w tym rodzinny Sieradz.

Jednocześnie zawsze do swojej pracy podchodził z pełnym profesjonalizmem i nie spoufalał się z klientkami. Potrafił jednakże zawsze zaproponować uczesanie, które pozytywnie odmieniało wizerunek. W ten sposób Polak i jego sieć zakładów Antoine de Paris stworzyły nową jakość we fryzjerstwie.

Nasz bohater wojnę przeżył w USA, gdzie rozwijał swoją firmę. Po roku 1945 wrócił do Paryża, skąd podróżował do Polski. Utrzymywał kontakty z krajowymi fryzjerami. To także w Polsce spędził ostatnie lata życia – jako wdowiec. Osiadł w Sieradzu i tam, w miejscu swoich narodzin, on, wielki, znany na całym świecie i wyznaczający standardy w swojej branży, zmarł w roku 1976. Pochowano go w Sieradzu, zaś ręka Cierplikowskiego została wysłana do Paryża i pochowana na cmentarzu Passy.

Michał Wałach

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj