Czy Lenin był grzybem?

0
471

Tytułowe pytanie brzmi jak głupi lub nieśmieszny żart. Tymczasem telewizyjny materiał dotyczący „prawdziwej natury” wodza rewolucji październikowej zaprezentowany wiosną roku 1991 w leningradzkiej telewizji wywołał olbrzymie poruszenie i wpłynął na media ZSRR w ostatnich miesiącach istnienia komunistycznego imperium oraz na kształtujące się później rosyjskie środki masowego przekazu.

Wszystko dlatego, że przyzwyczajeni do poważnych i nudnych programów widzowie sowieckiej telewizji nie spodziewali się… żartu. A właśnie audycją humorystyczną był program „Sensacje i hipotezy” przygotowany przez Siergieja Szołochowa i Siergieja Kuriochina. Pierwszy z nich – znany dziennikarz – swoim autorytetem uwiarygadniał drugiego – awangardowego artystę – w roli naukowca, który z powagą na twarzy przekonywał, że zbyt częste jedzenie grzybów przez Władimira Iljicza Uljanowa spowodowało przejęcie jego ciała przez te organizmy. Podobny los miał być udziałem także innych wpływowych „czerwonych”, co spowodowało, że cała rewolucja była dziełem grzybów, zaś przeczytany „od tyłu” pseudonim bolszewickiego lidera – Lenin – to tak naprawdę słowo oznaczające… popularną francuską potrawę, a jakże, z grzybów.

Dodatkowo „ekspert” zaprezentował schemat pokazujący, że pancerny samochód twórcy ZSRR i grzybnia muchomora mają taki sam kształt. Całkowita powaga prowadzących program w połączeniu z brakiem doświadczenia widzów w obcowaniu z żartami spowodowała zasypanie komitetu partii komunistycznej w Leningradzie listami z pytaniami od odbiorców audycji. Urzędnicy odpowiadali uspokajając, że wódz rewolucji nie mógł być grzybem, gdyż nie da się być jednocześnie człowiekiem i… rośliną, co ich tylko ośmieszyło. Szołochow w programie zauważył bowiem – zgodnie z prawdą – że grzyby to nie rośliny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj