Perełka w Pałacu Saskim. A nawet więcej: pierścionek z diamentem! Odnaleziono go w… latrynie

0
211
Pałac Saski w roku 1930.

Nie od dziś wiadomo, że dla archeologów najciekawszymi obiektami są miejsca składowania przez przeszłe pokolenia rozmaitych śmieci i odpadków. Poniekąd podobna sytuacja miała miejsce w trakcie prac związanych z odbudową Pałacu Saskiego w Warszawie. Poniekąd, bo tym razem na prawdziwy skarb natrafiono w… latrynie.

Archeolodzy prowadzący wykopaliska związane z odbudową Pałacu Saskiego natrafili na studnię i latryny. W jednej z nich znaleźli zaś pierścionek ze złota i srebra zwieńczony diamentem.

Tego typu miejsca zawsze mają wielką wartość dla badaczy przeszłości. I choć paradoksalnie studnia nie kojarzy się z nieczystościami, to w praktyce studnie stare, które przestają pełnić swoją pierwotną funkcję, często stają się miejscami gromadzenia odpadków.

Tym razem w dawnej latrynie pomiędzy cegłami odnaleziono pierścionek. Do kogo należał? Tego na razie nie wiemy.

Pałac Saski został doszczętnie zniszczony przez Niemców pod koniec roku 1944. Nazistowską dewastację przetrwały tylko fragmenty arkad, gdzie od roku 1925 istniał i nadal istnieje Grób Nieznanego Żołnierza.

W trakcie swojej liczącej niemal trzysta lat historii Pałac Saski miał różnych lokatorów, a i wcześniej, jeszcze w XVII wieku, istniał tu dwóch Andrzeja Firleja. Z kolei w wieku XVIII działkę nabył król August II Mocny. Ambicją władcy było stworzenie w tym miejscu rezydencji wzorowanej na francuskim Wersalu. I częściowo się to udało. W XIX stuleciu w pałacu żyli arystokraci. Z czasem obiekt zyskiwał także inne funkcje. Przed II wojną światową znajdowała się tam siedziba Sztabu Generalnego Wojska Polskiego oraz MSZ. A to nie koniec. W II RP było tu bowiem nawet mieszkanie zajmowane przez pewien czas przez Józefa Piłsudskiego. Nie brakowało ponadto sklepów i restauracji.

Dziś dawną historię odkrywają archeolodzy pracujący na miejscu w związku z przygotowaniami do odbudowy Pałacu Saskiego. Odnalezione zabytki już teraz liczy się w dziesiątkach tysięcy. Część z nich ma wielką wartość historyczną i artystyczną.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to Pałac Saski, Pałac Brühla i sąsiadujące z nimi kamienice zostaną oddane do użytku w roku 2030.

Źródło: historia.wprost.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj