Sławny władca Wikingów pochowany w Polsce wraz ze skarbem?! Sensacyjne odkrycie archeologów!

0
526
Wolin, kamień upamiętniający Haralda Sinozębego. Napis po polsku i duńsku. Fot.:Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21), CC BY 3.0 , via Wikimedia Commons

Zespół naukowców pracujących pod kierunkiem Marka Krydy (specjalizującego się we wczesnośredniowiecznej historii Polski autora książki pt. „Polska Wikingów”) odkrył możliwe miejsce spoczynku słynnego władcy z czasów Wikingów – Haralda Sinozębego. To właśnie od tego króla pochodzi nazwa oraz symbolika technologii bluetooth.

Odkrycie upublicznione w marcu było możliwe dzięki badaniu zdjęć satelitarnych. Grobowiec władcy żyjącego w X wieku ma znajdować się we wsi Wiejkowo pod Wolinem, a konkretnie nieopodal kościoła pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Chodzi o istniejący tam kopiec mający 3 metry wysokości i 33 metry średnicy.

Na trop grobowca badaczy naprowadziła moneta odnaleziona w XIX wieku w krypcie ruin świątyni. Złoty pieniądz określono jako Curmsun Disc. Na monecie widnieją słowa dotyczące właśnie Haralda. Zdaniem naukowców moneta powstała między 960 a 1125 rokiem. Co więcej, ma stanowić część większej całości: skarbu z czasów Wikingów.

Curmsun Disc znajdował się w krypcie do roku 1945. Następnie, tuż po II wojnie światowej, dwaj polscy żołnierze, bracia, zabrali ją wraz z innymi znajdującymi się tam przedmiotami. Tak w rodzinnych pamiątkach moneta przeleżała do roku 2014, gdy wnuczka jednego z nich znalazła zabytek i zaniosła go do szkoły, by zapytać nauczyciela historii o artefakt. To ponownie zwróciło uwagę świata nauki na potencjalne miejsce spoczynku Haralda Sinozębego.

Nie wiadomo jak zmarł władca, ale jego obecność w tych stronach nie jest dziełem przypadku. Przybył bowiem z Danii do Jombsorga, nordyckiej osady na wyspie Wolin i tutaj jego życie dobiegło końca.

Sam król żył w X wieku, a od roku 958 do śmierci w 987 był królem Danii. W roku 965, a więc na rok przed księciem Mieszkiem I, Harald Sinozęby przyjął Chrzest. Rządził także Norwegią.

Jim Kardach, twórca technologii bluetooth, nazwał swój wynalazek na cześć władcy, którym był zafascynowany. Ponadto logo technologii nawiązuje do dwóch nordyckich run związanych z władcą.

Źródło: national-geographic.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj