Tradycyjna potrawa kuchni japońskiej pochodzi z… Portugalii! Jest duża szansa, że ją jadłeś

0
217
Tempura. Fot.:timokefoto/pixabay.com

Zwyczaje kulinarne wielu narodów świata oddają ich skomplikowane i zawiłe dzieje. Lokalne kuchnie wielokrotnie się przenikały, a nie raz bywało, że wraz z marynarzami dania docierały nawet na inne kontynenty. Nie często jednak bywa, by narodowe danie konkretnej populacji miało charakter zapożyczenia. A tak jest w przypadku tempury!

Któż z fanów kuchni azjatyckiej nie zna tempury? To potrawa i zarazem dodatek, który może być podawany i spożywany samodzielnie lub wraz z innym daniem, np. z zupą, chociażby z uwielbianym przez wielu ramenem. Sposobów podawania tempury jest wiele, podobnie jak składników, które mogą ją tworzyć.

Tempura jest bowiem czymś, co umownie możemy nazwać panierką, którą następnie krótko smaży się w głębokim oleju. Tym samym do środka może trafić wszystko co zechce umieścić tam kucharz: od owoców morza, przez ryby, po grzyby i warzywa. Często w środku odnajdziemy np. krewetki lub inne zwierzęta żyjące w morzu, co wynika z dostępności takiego mięsa w Japonii, ale także Portugalii.

Dziś tempurę znajdziemy w wielu restauracjach serwujących dania japońskie czy szerzej: azjatyckie. Mało kto jednak wie, że jej geneza nie jest dalekowschodnia, ale europejska. A konkretnie: portugalska!

Danie znane nam dziś jako tempura do Japonii przynieśli ze sobą we wczesnych czasach nowożytnych jezuiccy misjonarze. Ewidentnie spodobało się Japończykom, bo do dziś jest to element ich tradycji, a więc i tożsamości.

Jest to o tyle zaskakujące, że w kolejnych dekadach nowożytna Japonia w sposób stanowczy, a wręcz brutalny zamknęła się na europejskiej wpływy, a katoliccy duchowni zostali wyrzuceni z kraju lub zamordowani (wielu z nich jest dziś męczennikami). Nikt jednak z japońskiej elity nie wpadł wówczas na pomysł „ochrony” kraju przed „obcymi wpływami” poprzez zwalczanie portugalskiej potrawy. Widać więc, że ów swoiście pojmowany nacjonalizm nie był ani konsekwentny, ani logiczny. Był niestety śmiercionośny dla wyznawców Chrystusa, którzy ginęli lub musieli żyć w ukryciu przez stulecia.

Natomiast za sprawą owej wybiórczości izolacjonizmu zwanego sakoku do dziś myśląc o tempurze mamy przed oczami właśnie kuchnię japońską, a nie portugalską!

Michał Wałach

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj