Wielkie odkrycia geograficzne, czyli jak (prawie) niczego nie odkryliśmy, ale wszystko się zmieniło

0
353
Mapa Świata Gerarda Merkatora z 1587 roku

Po wielkich odkryciach geograficznych świat nie był taki sam jak przed nimi. Zmieniło się o wiele więcej niż ktoś mógłby się spodziewać. I to pomimo faktu, że tak naprawdę Europejczycy niemalże niczego nie odkryli.

Wielkie odkrycia geograficzne to nazwa procesu i pewnej epoki historycznej w dziejach Europy i świata. Ów okres rozpoczął się w XV wieku, a najważniejsze wydarzenia mu towarzyszące przypadły w ostatnich dekadach tego stulecia oraz w pierwszych dziesięcioleciach kolejnego wieku.

W trakcie epoki wielkich odkryć Europejczycy w istocie w większości przypadków nie dokonali odkryć jako takich, gdyż docierali do miejsc zamieszkałych, a więc terenów, które ktoś już kiedyś – zwykle tysiące lat wcześniej – odkrył. Tym samym dokonywane odkrycie było odkryciem dla Europejczyków. Ale nie tylko. Mieszkańcy tak zwanego Nowego Świata także do tej pory nie mieli świadomości istnienia innych kontynentów i ich mieszkańców.

Odkrywając Amerykę oraz drogę do znanych wcześniej obszarów Azji (do których potrafiono docierać jednak tylko drogą lądową, co z powodów politycznych – w tym wzrostu znaczenia Turcji na dotychczasowych szlakach – zaczęło być kłopotliwe) Europejczycy poszerzyli jednak własną wiedzę i świadomość. Odpowiadali na naturalną dla ludzi potrzebę odkrywania, stawiania pytań i szukania odpowiedzi. W końcu ludzkość jako taka zbliżyła się do lepszego zrozumienia samej siebie. Do poznania innych ludzi i kultur.

Do najważniejszych wydarzeń epoki wielkich odkryć geograficznych należy opłynięcie Przylądka Burz (dziś zwanego Przylądkiem Dobrej Nadziei w RPA) przez Portugalczyka Bartłomieja Diasa w roku 1488, co umożliwiło dotarcie drogą morską do Azji południowej i wschodniej, w tym Indii. Kolejnym przełomem, często uznawanym za najważniejsze wydarzenie epoki, było odkrycie Ameryki przez służącego Hiszpanom Włocha Krzysztofa Kolumba w roku 1492 (co często uznaje się za symboliczny koniec średniowiecza i początek nowożytności). Inny kluczowy moment to podróż Portugalczyka Vasco da Gamy do Indii, która dowiodła, że z Europy można dopłynąć do Azji. Fundamentalne znaczenie dla rozumienia świata miało także opłynięcie globu przez wyprawę Ferdynanda Magellana (w latach 1519-1522, sam Magellan zginął w trakcie wyprawy).

Za koniec epoki wielkich odkryć uznaje się dotarcie Europejczyków do Australii (bez wątpienia w roku 1606 na tym kontynencie jako pierwszy stanął Holender, choć być może wcześniej udało się to Portugalczykom). Co ciekawe, ostatni kontynent, na którym stanął Europejczyk, a najpewniej w ogóle człowiek, to Antarktyda. Stało się to w wieku XIX. Owo wydarzenie nie należy jednak do epoki wielkich odkryć, które odmieniły Europę i cały świat.

W wyniku odkrycia drogi morskiej do Azji oraz uzyskania świadomości istnienia Ameryki zaszły w świecie poważne zmiany. Dotychczasowe szlaki handlowe na Bałtyku i Morzu Śródziemnym straciły na znaczeniu kosztem handlu oceanicznego. Dawne potęgi handlowe w Europie południowej (np. miasta włoskie) i północnej (chociażby Hanza) zaczęły podupadać. Do Europy dotarły nowe gatunki roślin oraz najpewniej nowa, nieznana tu wcześniej choroba weneryczna: kiła, która w społecznościach prekolumbijskiej Ameryki miała przebieg łagodny, a na Starym Kontynencie, za sprawą rozwiązłości seksualnej i braku odporności, siała spustoszenie. Europejczycy zawlekli natomiast do Ameryki ospę prawdziwą, która i w Europie była groźna, ale dla nieznających jej i nie posiadających nawet śladowej odporności plemion i ludów amerykańskich była wyrokiem śmierci groźniejszym niż broń konkwistadorów. W wyniku epidemii podbój Ameryki przez Europejczyków nie był wielkim wyzwaniem – Hiszpanie nie zawsze wygrywali w walce, natomiast w wyniku niszczycielskiego działania choroby de facto w ciągu kilku lat mogli zajmować tereny praktyczne pozbawione mieszkańców.

Ci, którzy przeżyli, musieli pogodzić się z nową rzeczywistością i nową władzą. Wbrew powszechnemu mniemaniu rządy Hiszpanów i Portugalczyków nie były jednak dla miejscowej ludności tragedią. Bo choć dziś niektóre ówczesne działania Europejczyków w Ameryce budzą poważne i uzasadnione zastrzeżenia moralne, to należy mieć świadomość, że władza prekolumbijskich władców potrafiła być o wiele brutalniejsza wobec lokalnej ludności, zaś katolickie monarchie kolonialne od początku uznawały przedstawicielu ludów Ameryki za ludzi (dziś brzmi to jak oczywistość, ale wówczas było wielkim osiągnięciem, z którego respektowaniem problem miały chociażby aktywniejsze kilka wieków później protestanckie imperia kolonialne).

Powstałe w wyniku odkryć geograficznych i rozciągnięcia europejskiej władzy na zamorskie posiadłości imperia zmieniały się poprzez wieki. Zmieniała się także ich baza ideologiczna. Przykładowo: w XIX wieku istotną rolę w zachodnioeuropejskiej myśli politycznej odegrał kolonializm (często łączony z pseudonaukowymi poglądami rasistowskimi). Z kolei ostatnie zachodnioeuropejskiej imperia rozwiązano na fali dekolonizacji dopiero w drugiej połowie wieku XX, a imperium kolonialnym do dziś sprawującym władzę nad terenami należącymi pierwotnie do innych, rdzennych ludów, jest państwo rosyjskie.

Michał Wałach

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj