Zginęli, bo ratowali Żydów. Kościół zdecydował, że polska rodzina zostanie wyniesiona na Ołtarze

0
298
Wiktora Ulma i szósta jej dzieci. Zdjęcie z roku 1943.

Jedną z najistotniejszych wartości chrześcijaństwa jest miłość. Miłość, która często objawia się poprzez poświęcenie, a niekiedy nawet śmierć za drugiego człowieka. I choć czas brutalnej II wojny światowej niekiedy sprzyjał odchodzeniu ludzi od fundamentalnych zasad moralnych, to ci, którzy mimo wszystko wytrwali i zachowali się wzorowo, po chrześcijańsku, są dziś uznawali za bohaterów. A wkrótce kolejni przedstawiciele tej wspaniałej grupy zostaną wyniesieni do Chwały Ołtarzy.

Najpewniej w roku 1942 Józef Ulma i jego żona Wiktora przyjęli pod swój dach Żydów, którym groziła śmierć z rąk niemieckich okupantów ogarniętych chorą, antysemicką wizją świata. Dodatkowo w tym mrocznym czasie rodzina Ulmów pomagała innym Żydom kryć się w lesie w zbudowanej lepiance. Polska rodzina nie tylko wspierała budowę kryjówki, ale także karmiła potrzebujących.

Niestety Niemcy odkryli kryjówkę i zamordowali ukrywające się tam osoby: trzy kobiety i dziecko. Wówczas jednak naziści nie dowiedzieli się, że to Ulmowie ze wsi Markowa w obecnym województwie podkarpackim pomagali Żydom.

Niestety na początku roku 1944 okupanci dowiedzieli się o działalności Ulmów, która w okupacyjnej rzeczywistości karana była na ziemiach polskich śmiercią. Do władz niemieckich Ulmów zadenuncjował tzw. granatowy policjant, mężczyzna narodowości polskiej lub ukraińskiej.

W reakcji na ujawnione fakty Niemcy zamordowali Józefa Ulmę, jego ciężarną żonę Wiktorię oraz szóstkę dzieci w wieku od 1,5 do 8 lat. Naziści zamordowali także Żydów.

Pośmiertnie Józef i Wiktora zostali odznaczeni medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. W Markowej powstał pomnik poświęcony ich rodzinie. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył ich natomiast Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Dla chrześcijan najważniejsza jest jednak pośmiertna nagroda – Życie Wieczne w Niebie.

Niezwykle wymownym aktem w świecie katolickim jest także wyniesienie ich do Chwały Ołtarzy. Co ważne, beatyfikowana zostanie cała rodzina, w tym nienarodzone jeszcze w chwili śmierci dziecko, które Wiktoria nosiła pod sercem. To pierwsze taka sytuacja w wielowiekowej historii Kościoła.

10 września w kościele w Markowej odbędzie się uroczystość beatyfikacji rodziny Ulmów. Udział weźmie w niej przedstawiciel Ojca Świętego Franciszka. Od tego momentu Kościół katolicki oficjalnie będzie widział w nich wzór do naśladowania a zarazem ludzi, którzy w swoim życiu wykazali się wielkimi cnotami moralnymi. Od momentu beatyfikacji możliwy będzie także ich kult w skali lokalnej, co oznacza, że katolicy będą mogli modlić się do Pana Boga za wstawiennictwem owych błogosławionych.

Źródło: wprost.pl / własne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj