Dlaczego śpiewamy kolędy?

0
360
Świąteczne przyjęcie. Autor: Lars Jorde, 1895/1896 rok

Boże Narodzenie wypełniają wspaniałe tradycje, a śpiewanie kolęd jest jedną z najpiękniejszych. Wiele osób jednak nie wie, dlaczego w ogóle śpiewamy te bożonarodzeniowe pieśni i jak wyglądały ich początki na terenach Polski.

Dawno temu w Rzymie

Zanim zaczniemy opowieść, trzeba tu powiedzieć, że słowo kolęda znaczyła kiedyś coś zupełnie innego. Bożonarodzeniowe pieśni nazywano u nas w XV wieku rotułami, w XVII kantyczkami lub kantykami, a dopiero w XIX otrzymały miano pastorałek i kolęd.

Nie znaczy to, że słowo kolęda liczy sobie raptem kilkaset lat. Wręcz przeciwnie! Żeby poznać narodziny tej nazwy, musimy się cofnąć aż do przedchrześcijańskiego Rzymu! Tam odnajdziemy słowo calendae, od którego prawdopodobnie wywodzi się nazwa kolędy. Oznaczało ono pierwszy dzień stycznia, niezwykle ważny dla ówczesnych Rzymian. Dlaczego? Otóż wtedy właśnie, od 46 roku przed naszą erą, rozpoczynał się nowy rok rzymski. Mieszkańcy imperium z tej okazji odwiedzali się, wręczali podarki i śpiewali radosne pieśni. W późniejszych latach Słowianie przyjęli tę nazwę, nazywając tak każdy pierwszy dzień roku. Dzień ten nazywano Świętem Godowym, Szczerymi Godami albo Szczodruszkami. Ten wyjątkowy dzień, był też jednocześnie początkiem nowego roku. Wspomniane święto odbywało się 24 grudnia lub 6 stycznia, w przypadku Słowian wschodnich.

Od starożytności do średniowiecza

Wraz z biegiem czasu kolęda stała się czymś innym. Już nie była tylko nazwą obrzędu, a wesołą pieśnią śpiewaną z okazji nowego roku. Później nabrała jeszcze kolejnego znaczenia. Została pieśnią przeznaczoną dla władającego ziemią pana lub po prostu pracodawcy. Podległy człowiek zawierał w niej podziękowania za opiekę czy wynagrodzenie, czyli mówiąc inaczej, bezwstydnie się podlizywał, licząc na nagrodę.

Oczywiście, skoro śpiewano pieśni pochwalne na cześć władców, to i śpiewano na cześć Boga. Tym sposobem kolędy zaczęły zmierzać bardzo powoli do kościołów, aczkolwiek ich prosty i czasem wulgarny charakter się nie zmieniał, co bardzo przeszkadzało klerowi. Duchowni wielokrotnie zakazywali ich śpiewania w świątyniach, uważając, że mają one zbyt potoczne słownictwo i ludowy charakter.

W kościele

Pierwszą osobą, która sprowadziła kolędę w mury domu bożego, jest nie kto inny, jak żyjący na przełomie XII i XIII wieku, święty Franciszek z Asyżu. Jednakże jego przypadek nie odbił się szerokim echem wśród kleru, dlatego też nim kolędy pojawiły się w kościołach na stałe, musiało minąć jeszcze kilkaset lat.

Jednym z powodów, dla których w końcu trafiły na dużą skalę do świątyń, okazał się rozwój religii protestanckiej. Protestanci chętnie witali nową muzykę w swoich kościołach, co dotyczyło również różnorodnych kolęd, śpiewanych przez prostych ludzi. To spodobało się wiernym, nie dziwi więc, że i katolicy w końcu przyjęli kolędy w mury świątyń. Jednakże zajęło to jeszcze trochę czasu. W Polsce kolędy weszły do tradycji bożonarodzeniowej, w znanej nam dziś formie, dopiero w XIX wieku!

Najstarsza kolęda

Bożonarodzeniowe pieśni sięgają aż IV wieku. Najstarszą, znaną nam dzisiaj, jest „Jezus oświeca wszystko”. Została ona ułożona przez świętego Hilarego w 336 roku. Wtedy też odnotowano pierwsze w historii obchody Bożego Narodzenia. Jest to jednak pieśń uznawana za kolędę w dzisiejszym znaczeniu religijnym. Wtedy była najprawdopodobniej zwykłym hymnem pochwalnym.

Natomiast „Zdrów bądź, Królu anielski” to najstarsza zachowana kolęda po polsku. Odnaleziono ją na rękopisie pochodzącym z 1424 roku. W tamtym czasie tłumaczono u nas bożonarodzeniowe pieśni z języka łacińskiego oraz czeskiego. To prawdopodobnie z tego drugiego została przełożona na nasz rodzimy język. Jej tekst spisano w kazaniach czeskiego księdza Jana Szczeknego, przyszłego spowiednika królowej Jadwigi. Co ciekawe, ksiądz Szczekny uważał, że kazania powinno się przekazywać w narodowym języku, ponieważ prości ludzie po prostu nie rozumieją łaciny. Dlatego też zapewne ułożył lub przetłumaczył wspomnianą kolędę z łaciny na czeski, a później z czeskiego na polski.

Rękopis kazań z zapisaną kolędą został odnaleziony przez Aleksandra Brücknera w bibliotece w Petersburgu. Tam trafił najpewniej z warszawskiej biblioteki Załuskich, gdzie przybył z księgozbioru wikariuszy wiślickich. Teraz, na koniec, zostawiam wam tekst kolędy „Zdrów bądź, Królu anielski”, żebyście tę historyczną pieśń mogli zaśpiewać przy swoich świątecznych stołach. Wesołych świąt!

Zdrów bądź, Królu anielski

  1. Zdrow bądź, krolu anjelski

K nam na świat w ciele przyszły,

Tyś zajiste Bog skryty,

W święte czyste ciało wlity.

 

  1. Zdrow bądź, Stworzycielu

Wszego stworzenia,

Narodziłś się w ucirpienie

Prze swego luda zawinienia.

 

  1. Zdrow bądź, Panie, ot Panny

Jenżś się narodził za ny.

Zdrow bądź, Jesu Kryste, krolu,

Racz przyjęci naszę chwałę.

 

  1. Racz daci dobre skonanie

Prze twej matki zasłużenie,

Abychom cię wżdy chwalili,

Z tobą wiecznie krolowali.

 

Maksymilian Jakubiak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj