Stalin obrońcą Rosji? Dyktator oficjalnie trafia na sztandary państwa Putina!

0
118
Stalin w 1922 roku.

Społeczeństwo ZSRR było poddawane w latach 30., 40. i 50. bardzo silnej indoktrynacji prostalinowskiej. Późniejsza odwilż nieco zmieniła akcenty, ale w Rosji po upadku Związku Sowieckiego nadal wiele osób kochało Józefa Stalina. Obecnie, za sprawą putinowskiej elity politycznej kraju, dobre słowa o krwawym dyktatorze znalazły się w podręcznikach.

Po roku 1991 pozytywne wspomnienia o Stalinie kultywowali politycy Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej oraz część starszego pokolenia. Z czasem jednak sympatia dla wodza komunistów zaczęła rosnąć.

Wpływ na zmianę miały nastroje panujące w putinowskiej Rosji. Coraz wyraźniejszemu odchodzeniu od demokracji towarzyszył bowiem ideologiczny mezalians: dobre wspominanie czasów imperium carskiego i imperium stalinowskiego. Nie chodziło tu tyleż o politykę Stalina, co wielkość i militarne sukcesy Rosji.

Owe podejście pojawiało się niekiedy także w wypowiedziach samego prezydenta Rosji. Teraz zaś zostało wprowadzone do oficjalnego obiegu szkolnego.

Serwis internetowy Ukraińska Prawda odkrył, że w nowym rosyjskim podręczniku postać Stalina została przedstawiona w nieobecny od dekad sposób. O tym fakcie władze Federacji Rosyjskiej zresztą nie milczą.

Michaił Miagkow, dyrektor naukowy Rosyjskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego, podczas konferencji z okazji 80. rocznicy bitwy na łuku kurskim (lipiec-sierpień 1943) poinformował o wprowadzeniu nowego podręcznika do historii Rosji. Ma być to ujednolicone wydanie zawierające jedną, obowiązującą w państwie wykładnię.

Miagkow wprost stwierdził, że nowa książka, która trafi do rąk uczniów, pokazuje Stalina jako naczelnego obrońcę i wodza zwycięstwa nad III Rzeszą w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, jak w Rosji określa się wojnę dawnych sojuszników: hitlerowskich Niemiec i ZSRR. Historyk nie miał przy tym żadnych zastrzeżeń do nowej wizji przeszłości. Stwierdził bowiem, że dziś Rosja i jej podręczniki będą przedstawiać Stalina obiektywnie i poprawnie, a modele z lat 90., gdy dyktator uchodził za nieudolnego tyrana, zbrodniarza i bestię, są błędne.

Źródło: wprost.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj