Hołd pruski – największy sukces Jagiellonów czy pierwszy krok do rozbiorów Rzeczypospolitej?

0
573
Hołd pruski Jana Matejki

Dokonując oceny hołdu pruskiego z dzisiejszej perspektywy bardzo często nie jesteśmy obiektywni gdyż dysponujemy wiedzą, jak wydarzenie to wpłynęło na  dzieje Polski w kolejnych stuleciach. Taką wiedzą z pewnością nie dysponował jednak Zygmunt I Stary, dlatego nie mógł on przewidzieć dokładnie długofalowych konsekwencji swej polityki. Pytania o sens i korzyści przyjęcia hołd pruskiego do dziś budzą emocje. Czy należało puścić w niepamięć działania Albrechta Hohenzollerna sprzed 1525 roku? Czy nie należało wykorzystać rozkładu państwa krzyżackiego do całkowitej integracji jego obszaru z Polską?

Realizm czy niewykorzystana szansa?

Wielu profesjonalnych i „kanapowych” komentatorów wydarzeń historycznych uważa hołd pruski za wielki błąd polityczny. W znacznym stopniu przekonanie to opiera się na ocenach XIX-wiecznej historiografii polskiej, wynikających z rozgoryczenia upadkiem I Rzeczypospolitej. Na mocy traktatu krakowskiego władzę w krzyżackich dotąd Prusach objął książę Albrecht Hohenzollern wywodzący się z bocznej linii Hohezollernów. Warto nadmienić, że władca państwa zakonnego był jednocześnie siostrzeńcem Zygmunta Starego, a więzy krwi miały blisko 500 lat temu większe znaczenie niż kwestie narodowe. Albrecht stawał się lennikiem króla – do jego obowiązków należało: służenie Polsce pomocą wojskowej, uczestnictwo w Sejmach i udział w elekcjach.

Znaczenie hołdu

10 kwietnia 1525 roku na rynku w Krakowie ostatni wielki mistrz krzyżacki i zarazem pierwszy książę w Prusach przysiągł wierność królowi i Koronie Królestwa Polskiego. Sama forma przypieczętowania traktatu – złożenie przez Albrechta hołdu – miało w ówczesnych realiach politycznych duże znaczenie. Wydarzenie to przez kolejne wieki stanowiło symbol potęgi Rzeczpospolitej i zwycięstwa nad zagrażającymi Polsce od średniowiecza Krzyżakami. Po rozbiorach z kolei hołd pruski stał się jednym ze źródeł polskiej tożsamości sprzyjającym obronie przed germanizacją – wszak potomkowie królów pruskich klękali niegdyś przed polskim monarchą.

Co dawał Polsce hołd?

Czy hołd pruski dawał Polsce realne korzyści? Z pewnością – tak! Przede wszystkim po kilku wiekach wojen z zakonem traciliśmy zaprzysięgłego wroga. Albrecht, jako wielki mistrz krzyżacki, był zobowiązany na mocy II pokoju toruńskiego do złożenia hołdu królowi polskiemu, jednak do 1525 roku tego nie doszło. Co więcej, w 1514 roku Krzyżacy zawarli antypolskie przymierze z Moskwą i Habsburgami, co bywa uznawane za przejaw późniejszej współpracy zaborców. Hołd wzmacniał zatem pozycję Polski, zwiększał jej bezpieczeństwo, choć likwidacja zakonu nie spotkała się bowiem z dobrym przyjęciem w Europie. Mimo to – paradoksalnie – krytyka papieża i cesarza uderzyła w nowego pruskiego księcia, tym mocniej wiążąc go z Polską. Przejawem tej zależności był zakaz prowadzenia polityki zagranicznej czy bicia własnej monety. Zgodnie z postanowieniami traktatu istniała także możliwość aneksji Prus w wypadku bezpotomnej śmierci Albrechta. Tron w Królewcu mogli zaś dziedziczyć tylko potomkowie księcia pochodzący z bocznej gałęzi rodu Hohenzollernów.

Prusy po hołdzie

Na skutek zależności lennej i innych związków łączących Prusy z Polską w dość znacznym stopniu wzmocniły się procesy osadnicze: w południowych częściach księstwa licznie osiedlali się polscy koloniści. Miało to także duży wpływ na polonizację tej prowincji, jak również odbiło swoje piętno na rozwoju kulturalnym na tych ziemiach. Ponadto Prusy Książęce, będące silnym ośrodkiem renesansu i kultury, oddziaływały także na ziemie Rzeczpospolitej, przyczyniając się do upowszechnienia nowych idei, w tym myśli reformacyjnej. Albrecht Hohenzollern do końca swojego panowania był lojalnym lennikiem króla, udzielając Koronie pomocy w prowadzonych wojnach. W roku 1563 w zamian za pomoc udzieloną Polsce i Litwie ze strony Hohenzollernów, nadano im prawo do następstwa tronu w Prusach Książęcych, co zostało potwierdzone przez sejm lubelski w 1569 r.

Droga do uniezależnienia Prus

Kluczowa dla późniejszej utraty zwierzchności nad Prusami przez Rzeczpospolitą była wydana w 1618 roku przez Zygmunta III Wazę zgoda na przejęcie pruskiego lenna przez reprezentantów brandenburskiej linii Hohenzollernów. Ostatni hołd lenny Prus Książęcy został złożony Władysławowi IV w Warszawie w 1641 r., który tym samym uznał Fryderyka Wilhelma księciem Prus Książęcych. Od tego momentu będąca częścią Rzeszy Brandenburgia dążyła do zrzucenia zależności w Prusach i połączenia obu części w jeden organizm państwowy. Ukoronowaniem tej polityki były traktaty welawsko-bydgoskie z 1657 roku – zrzucenie przez Prusy zależności lennej od Rzeczpospolitej – a następnie zajęcie Pomorza Gdańskiego w 1772 roku. Należy też pamiętać, że Prusy wzięły udziały we wszystkich rozbiorach Polski.

Ocena

Uwzględniając polityczne realia pierwszej połowy XVI wieku: trudną sytuację wewnętrzną i coraz bardziej istotny problem turecki, traktat krakowski mógł się wydawać bardzo korzystny. Niemniej już wówczas jego zawarcie było postrzegane na części europejskich dworów jako dowód słabości Polski. Zagrożenie ze strony państwa zakonnego zostało zlikwidowane, co było realizacją polskich dążeń w kilku poprzednich wiekach. W jego miejsce powstało słabe księstwo, bez większych szans na usamodzielnienie, za to z perspektywą rychłego włączenia do Polski. Nie ulega wątpliwości, że Zygmunt Stary miał niepowtarzalną okazję by naprawić błąd Konrada Mazowieckiego a ewentualna inkorporacja spotkałaby się z przychylnym przyjęciem społeczeństwa pruskiego, które już w poprzednich wiekach występowało przeciwko Krzyżakom, a w kolejnych wiekach opowiadało się przeciw zrywaniu więzów z Rzeczpospolitą. Jednak wówczas sprzeciw stłumiono:  przywódca opozycji mieszczańskiej Królewca – H. Roth – został skazany w 1662 r. na więzienie, zaś w 1672 r. stracony został przywódca pruskiej szlachty L. Kalkstein- Stoliński.

Michał Aściukiewicz

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj