Kryzys kubański, czyli świat na krawędzi nuklearnej zagłady

0
513
Zasięg sowieckich pocisków balistycznych z Kuby

Wojna na Ukrainie ponownie uświadomiła uśpionej dotąd opinii publicznej ryzyko światowego konfliktu nuklearnego. Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat pojawiało się wiele takich zagrożeń. Jednym z nich był kryzys kubański.

W 1961 r. nowym Prezydentem Stanów Zjednoczonych został John Fitzgerald Kennedy. Młody i ambitny polityk postanowił wzmocnić pozycję swojego kraju w globalnej rywalizacji ze Związkiem Sowieckim. Okazją stał się odziedziczony problem kubański, który zagrażał bezpośrednio terytorium USA.

Nowy prezydent wydał polecenie przygotowania operacji lądowania na Kubie w rejonie Zatoki Świń. CIA nazwało plan „Zapata”. 1400 uzbrojonych ludzi miało przeprowadzić przewrót polityczny i obalić Fidela Castro. Desant przeprowadzony przez amerykańską marynarkę rozpoczął się 17 kwietnia.

Brawurowy manewr szybko natrafił na silny opór wojska i milicji kubańskiej. Operacja zakończyła się całkowitą klęską, a reżim Castro zaczął masowe prześladowania przeciwników politycznych. Wykorzystał zwycięstwo do wskazania wroga zewnętrznego, który miał jednoczyć społeczeństwo. 1 maja proklamował na Kubie republikę socjalistyczną, co przesunęło małe państwo całkowicie w orbitę wpływów ZSRR.

Stany Zjednoczone musiały otrząsnąć się po porażce. Stanowisko stracił szef CIA Allan Dulles. Rozważano różne możliwości łącznie z próbą uśmiercenia dyktatora. Castro zdawał sobie sprawę z zamiarów Amerykanów i liczył na sowiecką pomoc wojskową. Po wystosowaniu oficjalnej prośby Nikita Chruszczow zaoferował rozmieszczenie na Kubie rakiet średniego zasięgu.

W lecie 1962 r. zaczęły płynąć pierwsze sowieckie transporty. Na Kubę przybyło też ponad 20 tys. radzieckich żołnierzy. 15 października amerykański wywiad sfotografował rakiety średniego zasięgu na południowy zachód od Hawany. Wywołało to natychmiastową reakcję Białego Domu. Prezydent Kennedy w specjalnym orędziu do narodu ogłosił blokadę wojskową Kuby, która obowiązywała od 24 października.

Sowiecki konwój zatrzymał się w oczekiwaniu na decyzję Kremla. Nieoficjalnie zaczęły się tajne rokowania pomiędzy dyplomatami. Punktem kulminacyjnym stał się 26 października, kiedy z Kuby zestrzelono amerykański samolot wojskowy. Świat wstrzymał oddech. Rano 28 października Chruszczow ogłosił wycofanie sowieckich rakiet z wyspy. W zamian USA zobowiązały się do zaprzestania ofensywnych działań przeciwko Castro.

USA odniosły sukces dyplomatyczny, który uratował świat przed widmem nuklearnej konfrontacji. Zarówno Kennedy, jak i Chruszczow nie nacisnęli atomowego przycisku. Siły zbrojne obydwu stron był jednak postawione w stan najwyższej gotowości. Pokazało to wielką rolę politycznych przywódców w losach ludzkości.

Mateusz K. Łukomski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj