Mikołaj II Romanow

0
330

Mikołaj II Romanow – ostatni car Rosji władający w latach 1894-1917. Sprzeciwiał się wszelkim próbom zreformowania kraju. Choć był władcą słabym – sprawował rządy „silnej ręki” . Biografowie cara uważają go za nieudolnego, niezdolnego do podejmowania decyzji, pozbawionego przywódczych cech charakteru. Gdy na przełomie wieku XIX i XX wśród rosyjskiego społeczeństwa zaczęły narastać nastroje rewolucyjne, chcąc przeciwdziałać zachodzącym zmianom odwrócił uwagę opinii publicznej i sprowokował militarne starcie z Japonią. Wojna okazała się całkowitą kompromitacją armii rosyjskiej oraz przestarzałego modelu władzy, który wymagał gruntownych zmian. Konflikt rosyjsko-japoński tylko przyspieszył bieg rewolucyjnych wydarzeń i w 1905 roku wybuchło antycarskie powstanie. Carat jednak nie upadł. Wydając Manifest październikowy oraz pozwalając na zwołanie Dumy Państwowej Mikołaj II zdołał zahamować rozwój rewolucji oraz utrzymać władzę, w czym pomógł mu również premier Piotr Stołypin stosujący terror i represje wobec protestujących Rosjan. Car nie wyciągnął jednak żadnej lekcji z 1905 roku nadal rządząc według starych metod. Ze swojego otoczenia usuwał ludzi najzdolniejszych mogących zreformować państwo, był bardzo podatny na różnego rodzaju intrygi dworskie. Po ogromnych klęskach armii rosyjskiej w pierwszych miesiącach I wojny światowej objął nad nią naczelne dowództwo. Nie spowodowało to jednak militarnych sukcesów Rosji. Wręcz przeciwnie. Fatalna sytuacja gospodarcza wynikająca bezpośrednio z zaangażowania w konflikt zbrojny, a pośrednio z zacofania kraju i nienależytego przygotowania go do konfrontacji militarnej z Niemcami sprawiła, że nastroje rewolucyjne odżyły. Na początku 1917 roku w wyniku tzw. rewolucji lutowej car został internowany, a następnie abdykował. Po bolszewickiej rewolucji październikowej na rozkaz Lenina Mikołaj II wraz z żoną i pięciorgiem dzieci został zamordowany w Jekaterynburgu (w nocy z 16 na 17 lipca 1918 roku). Cerkiew prawosławna czci go jako świętego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj