Polska dyplomacja na tropie shermanów! Po co nam stare czołgi z Argentyny?

0
331
Sherman M4

Polscy dyplomaci pracujący w Argentynie poszukują w tym kraju starych czołgów służących dziś jako eksponaty, pomniki, obiekty do ostrzeliwania na poligonach lub po prostu rdzewiejących. Nie chodzi jednak o jakiekolwiek czołgi, a konkretne maszyny, którymi Polacy wyzwalali Europę Zachodnią podczas II wojny światowej.

Polskie formacje walczące na Zachodzie podczas II wojny światowej korzystały z brytyjskich shermanów. Po rozwiązaniu oddziałów sprzęt oddano Brytyjczykom, którzy pozostawili maszyny w magazynie nieopodal belgijskiej Antwerpii. Następnie 450 czołgów sprzedano Argentynie.

W Ameryce Południowej sprzęt służył przed wiele lat. Część maszyn zmodernizowano. Inne zaś na „emeryturze” stały się pomnikami lub celami do ćwiczeń na poligonach. Kilka lat temu polska dyplomacja zainteresowała się ich losem.

Pasjonaci historii wojskowości wiedzą dokładnie, które maszyny służyły Polakom. „Chodzi o jeden z argentyńskich czołgów Sherman typu M4 Composite Hull z działem 17-funtowym. Nasi dyplomaci poszukują wozów z odlewanym przodem kadłuba i spawanym tyłem – określanych jako Composite” – podaje portal rp.pl.

Strona polska chciałaby otrzymać czołg w ramach „dobrych relacji międzynarodowych”. Niestety trwające od dłuższego czasu poszukiwania przerwała pandemia COVID-19 i dopiero niedawno powrócono do tematu.

Poszukiwane shermany służyły żołnierzom II Korpusu Polskiego we Włoszech, który wyzwalał Anconę i Bolonię. Walczyli nimi także żołnierze generała Stanisława Maczka. Oprócz Argentyny po wojnie czołgi trafiły do Belgii, Indii, Izraela, Japonii, Turcji oraz Pakistanu. Wykorzystywano je także w wojnach: konflikcie Indii i Pakistanu (1965) oraz wojnie sześciodniowej (1967).

Źródło: rp.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj