Wbrew pogłoskom żadnych podków nie łamał. Dlaczego więc Augusta II nazwano Mocnym?

0
647
Louis de Silvestre, Portret Augusta II Mocnego

Kazimierza III Wielkiego oraz Augusta II Mocnego łączyło częste łamanie katolickiej etyki seksualnej w zakresie wierności małżeńskiej oraz pozytywne przydomki jakie otrzymali po śmierci. I o ile w przypadku ostatniego Piasta na polskim tronie jest to zrozumiałe z powodu zasług politycznych, o tyle król z Saksonii nie kojarzy nam się z sukcesami Ojczyzny. Dlaczego więc nazywamy go Mocnym?

Popularny pogląd łączy przydomek saskiego monarchy z nadludzką siłą fizyczną. Jako dowód owej krzepy wskazuje się łamane przezeń podkowy. Wyjaśnienie brzmi sensownie, ale ma jedną wadę. Jest nieprawdziwe. Nie ma dowodów na nieziemską moc władcy. Co więcej, był on raczej człowiekiem co najwyżej średniego wzrostu, a z wiekiem ewentualne mięśnie przykryła warstwa tłuszczu.

Może więc nazywamy go Mocnym, gdyż miał… moc w lędźwiach? Takie wyjaśnienie należy do grona popularniejszych. I rzeczywiście monarcha miał problem z powstrzymaniem swoich chuci, o ile w ogóle próbował panować nad popędami. Rzecz jasna plotki o posiadaniu przezeń 300 dzieci nie mają związku z rzeczywistością, ale liczba około 300 kochanek jest możliwa. I to właśnie dlatego umierający król miał powiedzieć: „Całe moje życie było jednym nieprzerwanym grzechem. Boże, zlituj się nade mną!”. Jednak to nie owa kwestia przełożyła się na przydomek króla.

Czy więc określenie należy wiązać z mocną głową władcy? Nie da się ukryć, że August III należał do osób wyjątkowo dobrze tolerujących duże ilości alkoholu, czego dał popis m.in. podczas słynnego spotkania z rosyjskim carem Piotrem I w Rawie Ruskiej (choć niekiedy można spotkać się z opinią, że wschodni monarcha „przepił” saskiego króla). Niezależnie jednak od tego typu umiejętności władcy Rzeczypospolitej to nie ów fakt zaważył na nadaniu mu przydomka mocny.

Bo choć nam, Polakom, ciężko w to uwierzyć, to moc Augusta związana jest z jego działaniami politycznymi! Przydomek nadali mu jednak nie nasi przodkowie, a jego sascy rodacy chcący w czasach pruskiej dominacji podkreśli, że nie zawsze ich kraj był w takim położeniu.

Co jednak ważne, choć w czasach saskich pozycja Rzeczypospolitej nie należała do najlepszych, to przez sporą część owej epoki w kraju panował pokój – zjawisko praktycznie nieznane w wieku XVII. Miało to pozytywny wpływ na rozwój gospodarczy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj