Wojna o myślnik i aksamitny rozwód na południe od Karpat, czyli zmierzch panslawizmu

0
397
Czechosłowacja. Zdjęcie ilustracyjne. Fot.:mmmCCC/pixabay.com

Wraz z zanikiem sowieckiej dominacji nad Europą Środkową oraz rozkładem systemu komunistycznego w dawnych demoludach wszystkie narody tworzące dotąd blok socjalistyczny zaczęły przystępować do urządzania swojej społeczno-politycznej rzeczywistości na nowo. Nie inaczej było w Czechosłowacji, dla której pierwsze lata po porzuceniu komunizmu były zarazem ostatnimi latami wspólnego bytu państwowego.

Czechosłowacja weszła w erę przemian ustrojowych z nazwą typową dla krajów znajdujących się pod wpływem ZSRR. Na południu nasz PRL graniczył więc z Czechosłowacką Republiką Socjalistyczną.

Pierwszym omawianym w debacie publicznej i zarazem najprostszym rozwiązaniem było usunięcie jedynie słowa nawiązującego do ustroju społeczno-gospodarczego. Z taką ideą wyszedł legendarny opozycjonista i pierwszy niekomunistyczny prezydent kraju po II wojnie światowej – Václav Havel.

Ideę odejścia w nazwie od socjalizmu popierali także słowaccy politycy, jednak ich zdaniem należało pójść w reformie o krok dalej i dodać myślnik, tak by z Czechosłowacji uczynić Czecho-słowację, a najlepiej: Czecho-Słowację. Ich zdaniem lepiej podkreślałoby to równość w relacjach obu narodów. Czesi obawiali się jednak, że taka forma zapisu oznaczać będzie pierwszy krok do rozdzielenia sporego państwa na dwa mniejsze organizmy. Tak rozpoczęła się wojna o myślnik, która w rzeczywistości była jednak wojną o coś innego.

Jakby bowiem takich komplikacji było mało, istotne rozróżnienie dotyczyło także tego czy mowa była o długim myślniku czy jednak o krótkim dywizie (do dziś także w języku polskim owo istotne rozróżnienie interpunkcyjne stanowi problem również dla osób zawodowo operujących słowem). Każdy ze znaków może mieć bowiem odmienny ładunek znaczeniowy (o ile jest używany świadomie, a nie losowo), choć nie w każdej sytuacji można go zastosować z zachowaniem poprawności językowej.

Ponadto na południe od Karpat problemem stała się kwestia pisania drugiego z członów nazwy wielką bądź małą literą. Co oczywiste, na stosowanie pierwszej z nich nalegali Słowacy i ostatecznie odnieśli oni sukces, pomimo że ta propozycja łamała zasady ortograficzne. Ostateczne, w wyniku sporów, zdecydowano się na nazwę Czeskiej i Słowackiej Republiki Federacyjnej (Česká a Slovenská Federativní Republika/Česká a Slovenská Federatívna Republika).

Pozornie błaha sprawa zdekomunizowanej nazwy pokazała jednak, że demokratyczna koegzystencja w jednym państwie dwóch narodów może stać się problematyczna. Zdaniem niektórych komentatorów republika nie przetrwała długo także z powodu ambicji liderów poszczególnych członów federacji. W tym duchu wymienia się przede wszystkim Czecha Václava Klausa i Słowaka Vladimíra Mečiara. Z kolei przeciwnikiem aksamitnego rozwodu był wspomniany już wyżej prezydenty Havel. Mimo jego autorytetu i podobnej opinii wyrażanej przez większość społeczeństwa popierającego utrzymanie wspólnego państwa Czechów i Słowaków, 1 stycznia roku 1993 powstały dwa nowe, odrębne państwa.

W ten sposób rozpadł się dwu narodowy (nie licząc Morawian) związek w pierwszych dekadach XX wieku w oparciu o ideę panslawizmu. Wkrótce los Czechosłowacji podzieliła – choć w o wiele gorszych okolicznościach – Jugosławia także będąca dzieckiem XIX-wiecznej doktryny kładącej nacisk na konieczność współpracy narodów słowiańskich.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj