Wrogów zakopała żywcem, innych żywcem spaliła, a potem… nawróciła się i została świętą!

0
690
Zakopanie żywcem drewlańskich posłów

Młoda wdowa z maleńkim synem zamordowanego księcia to pozornie łatwy cel do ogrania przez bardziej doświadczonych polityków. Pozory jednak mylą, o czym w bolesny sposób przekonali się wschodniosłowiańscy Drewlanie. To właśnie relacje z tym plemieniem stały się dla księżnej Olgi okazją do zaprezentowania potwornej brutalności. Jak jednak pokazuje jej historia, każdy może zmienić swoje postępowanie, a nawet zostać świętym.

Młoda wdowa w świecie wielkiej polityki

O pochodzeniu Olgi nie wiemy zbyt wiele. Niezaprzeczalnie jednak była żoną kijowskiego księcia Igora (Ingwara) – syna założyciela wschodniosłowiańskiej dynastii Rurykowiczów. Ze swoim mężem doczekała się syna Światosława, który zapisał się w historii Rusi Kijowskiej jako jeden z najbardziej odważnych i brawurowych wodzów. Jednak i jej samej należą się pewne tytuły „naj”. Najbardziej brutalnej, a po latach… najlepszej chrześcijanki.

Gdy bowiem jej mąż Igor udał się do żyjącego na zachód od Kijowa plemienia Drewlan po należną mu daninę, najprawdopodobniej nie zadowolił się tym, co otrzymał i rozpoczął łupienie okolicy. W tej sytuacji mały oddział kniazia został pobity przez dotąd podporządkowane plemię, a sam władca trafił w niewolę, po czym poniósł śmierć w brutalnych okolicznościach. W ten oto sposób Olga została sama mając pod opieką co najwyżej kilkuletniego Światosława. Pozornie wydawało się, że jej sytuacja jest tragiczna.

Wtedy też z ofertą pomocy wystąpili oprawcy jej męża. Zaproponowali młodej wdowie małżeństwo z drewlańskim księciem Małem. Niewykluczone jednak, że władca wcale nie żałował za swój czyn i nie miał ochoty troszczyć się o półsierotę, ale chciał pójść za ciosem i liczył na łatwe przejęcie władzy nad Rusią Kijowską wedle scenariusza wzięcia w opiekę regentki i małoletniego księcia, a następnie skrytobójstwo Światosława i osadzenie na tronie własnych dzieci poczętych z Olgą.

Brutalna zemsta

Nikt jednak nie spodziewał się, że młoda wdowa zamiast panicznego lęku przed światem zaprezentuje najgorsze cechy polityka wczesnego średniowiecza w połączeniu z wręcz wykwintną brutalnością. Oto bowiem Olga grzecznie przyjęła drewlańskich posłów, po czym zachęciła ich do odpoczynku przez kolejnym dniem negocjacji. Następnie rozkazała wykopać głęboką dziurę w ziemi, do której nazajutrz… wrzucono wysłanników Mała żądających, by zanieść ich przed oblicze księżnej w łodzi i zakopano ich żywcem.

Potem Olga skierowała do Drewlan prośbę o przysłanie zacnych posłów, którzy mogliby jej towarzyszyć w drodze do stolicy plemienia. Niczego nie podejrzewając sąsiedzi Rusi Kijowskiej zgodzili się i wyprawili dostojników. Przybywszy do Olgi zostali zaproszeni do łaźni, którą… zamknięto i podpalono.

Po owym czynie Olga przybyła pod stolicę Drewlan na negocjacje, a w trakcie libacji nakazała swoim ludziom upijać Drewlan. Gdy zaś mordercy jej męża znajdowali się pod wpływem alkoholu drużyna z Kijowa wymordowała – wedle zapewne mocno przesadzonych przekazów „Powieść lat minionych” Nestora – aż pięć tysięcy wrogów.

Wtedy też rozpoczęło się oblężenie Iskorostenia, podczas którego Olga symulowała chęć zawarcia rozejmu, żądając dla siebie jedynie symbolicznej daniny w postaci gołębi. Gdy ją otrzymała, a Drewlanie cieszyli się ze zwycięstwa, księżna nakazała przymocować do ptaków sznury z ogniem i wypuścić je. Zwierzęta w naturalny dla siebie sposób powróciły do dotychczasowych siedzib podpalając miasto. Iskorosteń został zdobyty, a obrońcy wymordowani lub wzięci do niewoli.

Reformy, Chrzest i świętość

Na tym jednak historia Olgi się nie kończy, gdyż podbicie Drewlan stanowiło tylko jeden z etapów umacniania przez nią Rusi Kijowskiej. Księżna – wdowa i regentka – reformowała kraj, a w końcu przywróciła relacje z Konstantynopolem i przyjęła Chrzest. Jednocześnie przystąpiła do szerzenia na Rusi wiary chrześcijańskiej. Dzięki tej postawie po śmierci została ogłoszona świętą i do dziś pozostaje czczona przez katolików i prawosławnych.

I choć może się wydawać, że świętość osoby zakopującej lub spalającej swoich wrogów żywcem to sprawa kontrowersyjna nawet jak na wczesne średniowiecze, to jednak należy pamiętać, że – po pierwsze – możliwość nawrócenia każdego żyjącego człowieka stanowi jeden z istotnych elementów chrześcijaństwa, zaś – po drugie – zapisane przez Nestora popisy brutalności świętej Olgi, choć mogły mieć miejsce, najpewniej zostały ubarwione przez kronikarza żyjącego około 150 lat później.

Michał Wałach

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj